Wywiad z mieszkańcem gminy Tuplice, kierownikiem posterunku policji w Trzebielu Mirosławem Kowalczykiem. Dzięki takim ludziom nasza społeczność może czuć się bezpieczna. Posłuchajmy, co o swojej pracy powie nam nasz respondent.

- Od ilu lat pracuje Pan w Policji?

- W Policji pełnię służbę od 18 lat. Służbę rozpoczynałem na posterunku policji w Przewozie, następnie w komendzie powiatowej w Żarach, komisariacie policji w Trzebielu, komisariacie w Łęknicy. W 2004 roku powróciłem na stanowisko kierownika posterunku policji Trzebiel, które zajmuję do chwili obecnej.

- Co skłoniło Pana do wstąpienia do Policji?

- Do służby w Policji wstąpiłem celem poznania nowego środowiska ludzi, zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, a także z powodu stabilnej, pewnej pracy, dającej poczucie bezpieczeństwa.

- Ilu pracowników liczy posterunek policji w Trzebielu?

- W chwili obecnej w posterunku policji w Trzebielu zatrudnionych jest 12 funkcjonariuszy. Trzech w pionie dochodzeniowo - śledczym, dwóch dzielnicowych, sześciu w zespole do spraw prewencji oraz ja.

- Co było najpiękniejszym momentem w Pańskiej karierze zawodowej?

- Jednym z najbardziej pamiętnych momentów w służbie były chwile odbierania odznaczeń, w tym brązowego Krzyża Zasługi od Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, za całą wzorową służbę i osiągane w niej wyniki.

- Czy sądzi Pan, że Policja jest potrzebna?

- Moim zdaniem taka formacja jak Policja była, jest i zawsze będzie potrzebna, gdyż naszym obowiązkiem jest przede wszystkim niesienie pomocy ludziom będącym w potrzebie, dbanie o ład i porządek publiczny oraz przeciwdziałanie zagrożeniom życia i zdrowia mieszkańców. Gdyby tej instytucji zabrakło to nietrudno sobie wyobrazić, jaki chaos zapanowałby w społeczeństwie.

- Czy uczestniczył Pan w jakiejś poważnej akcji policyjnej, a jeżeli tak to, jakie uczucia Panu towarzyszyły?

- W trakcie minionych 18 lat mojej służby niejednokrotnie uczestniczyłem w działaniach zmierzających do zatrzymania sprawców przestępstw. Do każdej akcji policjant podchodzi zmobilizowany i pełen determinacji. Jednak, gdy dowiadujemy się, że przestępca posiada broń palną, wtedy w trakcie działań zawsze występuje bardzo wysoki przypływ adrenaliny.

- Czy ma Pan jakieś rady dla ludzi, którzy zamierzają wstąpić do Policji?

- Podstawowa rada dla osób, które rozważają wstąpienie do służby w Policji, jest to czy potrafią pracować w grupie ludzi, czy potrafią nawiązać kontakt ze społeczeństwem, czy są w stanie poświęcić swój czas na spełnianie zadań związanych z wykonywaniem zawodu, gdyż niejednokrotnie służba nie kończy się po 8, lecz nawet po 16 czy po 20 godzinach. Praca w Policji nie należy do lekkich, pracuje się w systemie zmianowym. Naprawdę warto poznać wszystkie te aspekty przed złożeniem podania o przyjęcie do służby, aby później się nie rozczarować. Jeżeli jednak młodzi ludzie wykształceni i wysportowani chcą się sprawdzić i są pewni siebie, to szeregi Policji czekają na nich.


Dziękujemy za poświęcenie nam cennego czasu i życzymy sukcesów zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.



Wywiad przeprowadzili:
Daniel Kowalczyk i Łukasz Stohnij