Pan Zbigniew Czubaty, odważny, konsekwentny i przedsiębiorczy człowiek mieszkający w naszych Tuplicach od dziecka. Kiedy przychodzi chwila postawienia na jedną kartę, nie boi się zaryzykować, by osiągnąć to, na czym mu zależy. Dzięki jego odwadze wiele osób z naszego terenu ma dziś dobrą pracę.

 

 

- Jakie były Pana początki działalności, skąd pomysł na firmę Hart-Szkło ?

- Zakład szklarski był w likwidacji, a ja dostałem propozycję od kolegi Jana Majera, aby go przejąć. Po długim przemyśleniu zgodziłem się mimo tego, że było to spore ryzyko.
Początki były ciężkie, choć było trzech wspólników. Sami uruchamialiśmy całą produkcję, niestety po trzech miesiącach jeden kolega zrezygnował, zostałem sam z panem Majerem. Musieliśmy zatrudnić przynajmniej dwie osoby, aby nasza firma mogła się rozwijać. Wszystkie zyski musieliśmy inwestować w wykup zakładu i maszyn od pani likwidator.

 - Czy wcześniej znał się Pan dobrze ze swoim wspólnikiem panem Janem Majerem?
- Znam się z nim dość długo, bo już od lat szkolnych. Nasze kontakty utrzymały się do dziś i wciąż jesteśmy dobrymi kolegami. Cieszę się, że mogę współpracować z tak zaufaną osobą.


- Dlaczego umiejscowił Pan swoją firmę akurat w Tuplicach, nie bał się Pan tego, że to zbyt mała miejscowość na takie przedsięwzięcie?
- Akurat była to kwestia tego, że likwidowano tutaj zakład i my go przejęliśmy. Nie bałem się, ponieważ nie planowaliśmy większej rozbudowy zakładu, bo brakuje w naszej miejscowości gazu ziemnego i dobrych terenów inwestycyjnych.

- Od ilu lat działa Pana firma ?
- Oficjalnie firma Hart-Szkło działa od 11 lutego 1999 roku.


- O jakim zawodzie marzył Pan będąc dzieckiem?
- W latach siedemdziesiątych wszystkie zawody wydawały się atrakcyjne i nie marzyłem o żadnym konkretnym zawodzie. Wiadomo, że jako dziecko miałem różne pomysły na swoją przyszłość, niemniej jednak były to przelotne marzenia młodego chłopca.


- Jakie są Pana zainteresowania i pasje ?
- Interesuję się wędkarstwem i żużlem. Staram się, co jakiś czas wybrać na połowy ryb lub na wyścigi motocyklowe, aby odpocząć i zrelaksować się po całym tygodniu ciężkiej pracy.


- Co mógłby Pan powiedzieć młodym ludziom, którzy chcą podjąć się założenia własnej firmy?
- Pierwszą rzeczą o jakiej wspomnę na początku jest to, że należy nabrać doświadczenia w innych miejscach pracy. Interesować się cyklami produkcji i nabywać umiejętności organizowania systemu pracy. Następnie podjąć ryzyko otwarcia własnej firmy. Takim ludziom życzę wytrwałości i nieustannego dążenia do celu.


- Bardzo dziękujemy za poświęcony nam czas. Życzymy dalszych sukcesów w prowadzeniu firmy i w życiu osobistym.



Wywiad przeprowadziły:
Sandra Świerlińska i Kamila Zalwert

Strona internetowa firmy HART-SZKŁO www.hart-szklo.com.pl