Pan Cezary Olender mieszka w Tuplicach wraz z żoną Anną i dwiema córkami Olą i Pamelą. To przykład zaradnego i przedsiębiorczego człowieka, który potrafi konsekwentnie dążyć do wyznaczonego przez siebie celu. A oto wywiad przeprowadzony przez naszych gimnazjalistów, biorących udział w projekcie Malowane wyobraźnią.

- Jakie szkoły Pan skończył?
- Jak byłem młodym chłopakiem chciałem zostać lotnikiem i latać jako pilot samolotów odrzutowych. W tym celu udałem się do Liceum Lotniczego, a po jego ukończeniu do Wyższej Szkoły Lotniczej w Dęblinie tzw. Dęblińskiej Szkoły Orląt. Po wykonaniu jednak pierwszych lotów samolotem odrzutowym Iskra , było to po drugim roku studiów, doszedłem do wniosku, że to nie dla mnie i przeniosłem się do Poznania, gdzie kontynuowałem naukę na Akademii Wychowania Fizycznego, na wydziale ,,Turystyka i Rekreacja''.

- Gdzie Pan pracuje i na czym polega Pana praca?
- Po ukończeniu studiów i obronie pracy magisterskiej podjąłem pracę w firmie logistycznej zajmującej się organizacją transportu lądowego, lotniczego i morskiego. Praca w biurze przy komputerze, ale daje dużo satysfakcji i samorealizacji. Codzienne rozmowy z ludźmi z całego świata, rozwiązywanie problemów związanych z transportem, poznawanie mentalności ludzi z innych krajów, czy nawet innych kontynentów. Jako ciekawostkę powiem wam, że w biurze, gdzie wykonuję swoją pracę przebywają ludzie siedmiu różnych narodowości.


- Jakie ma Pan zainteresowania i co Pan robi w wolnym czasie?
- Czynności związane z pracą zawodową zajmują większą części mojego życia. Pozostały czas to przede wszystkim rodzina i moje hobby, do których należy oczywiście sport ( do tej pory gram czynnie w piłkę nożną w jednej z lig niemieckich), a także podróże, te bliskie po Polsce, jak i do odległych krajów, oraz dobry film i książka.


- Jaką radę dałby Pan młodym ludziom, którzy chcieliby coś osiągnąć w życiu?
- Każdemu młodemu człowiekowi proponuję iść przez życie z pozytywnym nastawieniem, nie załamywać się małymi niepowodzeniami. Robić wszystko zgodnie z własnymi przekonaniami i nie poddawać się panującej modzie i trendom. Pamiętajcie, że optymistom i ludziom uśmiechniętym jest w życiu o wiele łatwiej. Z takiej dewizy i ja korzystam.


- Dziękujemy za poświęcony nam czas i życzymy spełnienia wszystkich marzeń i dalszych sukcesów w pracy.



Wywiad przeprowadziły:
Martyna Kieler i Aleksandra Olender